Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inchies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inchies. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2011

161. Znowu maleństwa i candy

Nic na to nie poradzę, że ta forma mi się podoba. Zresztą skoro zaczęłam zabawę w domino to szkoda przerwać w trakcie:D I już wiadomo, że dziś będzie dalsza część domina tym razem tematem jest "Baletnica". Mimo, iż to nie pierwsza tak mała forma to miałam problem jak na niej zmieścić damę w baletkach. Niestety pozbawiłam ją głowy i rozcięłam na pół:D Spódniczka to puchowa część piórek, potraktowana różowym tuszem. Tak się prezentuje:Kolejną rzeczą na wyzwanie jest 4xinchies pod tytułem "4 pory roku". Oczywiście obydwa wyzwania na Craft ArtWork. Zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie ukierunkowałam już swojego scrapowego stylu. Jeszcze będę się obserwować:D.
****
Załoga scrap.com.pl zaprasza na candy. Dzielą się papierami nowej kolekcji Latarni Morskiej "Mała Księżniczka" i "Mały Lord".A jak już jesteśmy w temacie candy to kolejne rozdawnictwo ogłosił Blog Sklepu Lemonade. Do zdobycia nowe kolekcje. Zaśliniłam się na widok tych owocków:D

środa, 23 marca 2011

119. Rozbujałam się i jaka to jestem mądra.

Rozbujałam się z robieniem maleństw. Kolejne to twinchies i inchies oczywiście na wyzwanie Craft ArtWork. Temat "Emocje". Oto moja interpretacja.
Co do mądrości. Normalnie nie wiedzieliście jaką mądrą macie koleżankę. Pod koniec lutego TUKARA zorganizowała zabawę-zagadkę Jerzykowa zagadka - Candy Jerzykowa "radiowa" zagadka. I wiecie co .. jako jedyna odgadłam! Nie powiem łatwo nie było bo krążyłam koło tematu jak rekin. Praktycznie od razu trafiłam ale niepotrzebnie dołożyłam więcej. Tuki napisała, że jestem na dobrym tropie, więc kombinowałam. Miałam się już poddać ale jeszcze ostatnim rzutem napisałam nie mówi że chodzi tylko o Tuwima. No i okazało się, że tak:D No więc jestem mądra niesłychanie a do tego jaka skromna. W nagrodę dostały mi się istne rarytaski: maskotka jeżykręcznie malowany, oczywiście przez Tuki, jeżyk z biedronkami w rameczcerównież przez nią malowane ptaszorki i na deserek to co tygryska lubi najbardziej ... sówki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oczywiście nie obyło się bez zgrzytów. Przesyłka dotarła w stanie fatalnym i w dodatku z takim stempelkiem.
Niefajnie się poczułam wiedząc, że ktoś wszystko obmacywał i czytał to co napisała Tuki. Pierwszy raz mi się coś takiego przytrafiło. Z wrażenia zapomniałam dołożyć do fotki pocztówkę. Tukarko baaardzo dziękuję za fajną zabawę i za te słodkości. A za sówki to Cię po prostu kocham:D