Edwina miałam pokazać dopiero po urodzinach mojej przyjaciółki, ponieważ miał być dodatkiem do prezentu. Niestety w weekend Edwin został uprowadzony przez rzeczoną. Najpierw pół godziny dopytywała czy gotowy jak obiecałam. Potem kolejną godzinę błagała o pokazanie i obiecała, że będzie trzymać przy sobie ręce. Jak go zobaczyła to wyrwała mi go z rąk i już nie oddała. Śmiem twierdzić, że nawet z nim spała:D
Sesja odbyła się latem w największe upały dlatego Edwin siedzi w krzakach

niecierpliwy jest ( a może nieśmiały) i dłużej nie chciał pozować. Odwrócił się i zniknął w gęstwinie.

Dlaczego Edwin i w pomarańczowym stroju piłkarskim? Ponieważ moja Asia ma jobla na punkcie Edwina van der Sara, który jest holenderskim bramkarzem. Jak wiadomo Holendrzy grają w barwach pomarańczowych. Nie ważne że na co dzień gra u czerwonych diabłów w Manchester United. MIał być pomarańczowy misiek, ale zamieniłam go na brązowego w odpowiednim stroju:D