Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flat spiral. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flat spiral. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 stycznia 2012

Znowu...

... na zielono. Chyba chce mi się wiosny.
emerald peridot - do kupienia TUTAJ
soldier girl

piątek, 27 stycznia 2012

Czarno to widzę

Najwyższa pora pokazać chorobową twórczość. Jakoś mi ostatnio nie po drodze z blogiem, ale chyba trzeba to przełamać, bo inaczej przyjdzie zakończyć tą działalność. Dziś bransoletki w czerni.
1. Lights in the darkness
2. Twilight3. Hematite

wtorek, 24 stycznia 2012

Uprowadzona

Najwyższy czas pokazać kolejną bransoletkę. W końcu nie jedna już powstała, ale jakoś tylko zielona tu trafiła. Dziś przedstawiam czarno-szarą uprowadzoną przez koleżankę. Udało mi się w ostatniej chwili zrobić zdjęcie już na ręku porywaczki.

wtorek, 27 grudnia 2011

Perłowo

Dla pewnej miłośniczki pereł, kolczyki do kompletu i bransoletka. Są niewielkie, ciężko się je robi i to raczej z typu pierwsze i ostatnie.
Bransoletka wg wcześniej stosowanego wzoru.
Tchórzom, nie potrafiącym podpisać się swoim nickiem, zaleca się czytanie ze zrozumieniem oraz cofnięcie się do pierwszego posta z zawartością tego typu bransoletek, a dopiero potem wypisywanie durnowatych zarzutów.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Nie mogę przestać

Koraliki zawładnęły mną na całego. Kolejna bransoletka, tym razem totalnie w nie moich kolorach. Środek tzw benzynka, czyli mieni się kolorami, na zewnątrz różne odcienie różu. Od pudrowego, przez majtkowy do ciemnego:D
w sztucznym świetle
i w dziennym

środa, 23 listopada 2011

W bursztynowym kolorze

Spodobał mi się flat spiral i to okrutnie. Powstała kolejna bransoletka i mam zamiar dorobić sobie naszyjnik. Zaznaczam, że nie oddam nikomu:P, ale jednocześnie uprzedzam - to nie ostatni. Pierwszy raz użyłam koralików toho i zakochałam się w nich. Na początku się zniechęciłam bo miały być równe, a pierwsze co mi w ręce weszło to oczywiście połówka właściwego. Potem to już bajka była i miłość rosła z koralika na koralik. Bardzo polecam do wszelkich wyrobów, w których zależy Wam na równości.
Mój twór prezentuje się tak:

poniedziałek, 21 listopada 2011

Flat spiral

Najpierw natknęłam się na tą formę na blogach, potem pooglądałam sobie filmiki i MUSIAŁAM spróbować. Cholernie mi się to podoba, bo szybko się robi i bardzo fajny efekt daje. Nie obyło się oczywiście bez potknięć, ale przynajmniej będzie przestroga dla innych. Jeśli macie mało żyłki, nawet nie myślcie o stworzeniu czegokolwiek. Dorabianie daje opłakane skutki, co widać na zdjęciu. Miejsce łączenia zaznaczone strzałką. Widać, że jedna perełka się schowała i jest w tym miejscu cieniej. Niestety taki efekt jest jak w trakcie roboty kończy się żyłka, a potem zaczyna i to w dodatku cieńszą:/ Zatem trzeba mieć odpowiednią ilość materiału. Efekt mojego podejścia nr 1 wygląda tak:
na łapie
tak powinno wyglądać bez potknięća tu miejsce pechowe