Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoloty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoloty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 maja 2011

153. Kolejny samolot

W weekend powstał kolejny samolot niebiesko-czerwony. Nie wiem co się dzieje z tymi dziewczynami ale mają parcie na samoloty:D Poza tym robiłam nic w pięknych okolicznościach przyrodytak to jest magnolia, która ( co jest już normą) kwitnie drugi raz na przełomie maja i czerwca, a czasem zdarza jej się zakwitnąć w sierpniu. Przecież u mnie zawsze jest inaczej:D Poza moim psem, którego znacie, towarzystwa dotrzymywali mi Zofia, która mieszka u mnie z bardzo liczną rodzinąpodobnie StefanHelmut to nawet do domu wlazł, chyba deszczu się bałBronka skubana przegryzła kwiatek, żeby się dobrać do tego co lubi najbardzieja na wieczorowego dołączył Franek, który zagnieździł się w moich świerkach.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

78. Lecimy i zaległości

Lecimy bo chyba niedługo ja odlecę, a to za sprawą szaleństwa moich koleżanek na punkcie samolocików. Jak zobaczyły tego malucha, który powstał wieki temu zamarzyło im się posiadać podobne, ale w innych kolorach. I tak powstały 3 klony i nie mam pewności czy kolejny nie powstanie.Jeśli chodzi o zaległości to dotarła do mnie wygrana z październikowego plebiscytu na Miejsce Sympatycznych Klimatów. Szczerze mówiąc już zwątpiłam, że w ogóle cokolwiek dotrze, biorąc pod uwagę moje ostatnie perypetie z przesyłkami. Nie chce mi się tego opisywać . (Poza tym czekam na jeszcze jedną wygraną, chyba też w październiku, ale nie mam ochoty nawet pytać czy w natłoku zajęć nie została wysłana czy błądzi gdzieś na poczcie. )
Oto co dostałam. Piękne opakowanie w niebieskościach.
a w środku....... piękny woreczek, a w woreczku...Jakby ktoś miał wątpliwości to zawartość woreczka już znalazła swoje miejsce w sypialni, która oczywiście jest w błękitach i innych niebieskościach.

wtorek, 31 sierpnia 2010

16. Drobiazgi

Nie chcąc szaleć z ręką a nie mogąc wytrzymać bez robienia czegokolwiek, postanowiłam stawić czoło wyzwaniu jakiemu poddały mnie koleżanki z pracy. Mianowicie wymyśliły sobie żebym zrobiła samolot na szydełku. Co się nazastanawiałam to moje. w końcu stwierdziłam, że nie ma co dumać trzeba poszukać w necie. Znalazłam a oto efekt:



Poza tym zastanawiałam się nad pakowaniem kolczyków, bo że nie mogą ot tak sobie nie wiadomo w czym być to wiadomo. Pierwsze próby tworzenia opakowań wyszły tak:

a tu dla porównania przy pudełku zapałek. Czemu pomarańczowe? Bo w jednym z nich jest prezent dla mojej Asi, a to jej ulubiony kolor.