W weekend powstał kolejny samolot niebiesko-czerwony. Nie wiem co się dzieje z tymi dziewczynami ale mają parcie na samoloty:D
Poza tym robiłam nic w pięknych okolicznościach przyrody

tak to jest magnolia, która ( co jest już normą) kwitnie drugi raz na przełomie maja i czerwca, a czasem zdarza jej się zakwitnąć w sierpniu. Przecież u mnie zawsze jest inaczej:D
Poza moim psem, którego znacie, towarzystwa dotrzymywali mi Zofia, która mieszka u mnie z bardzo liczną rodziną
podobnie Stefan
Helmut to nawet do domu wlazł, chyba deszczu się bał
Bronka skubana przegryzła kwiatek, żeby się dobrać do tego co lubi najbardziej
a na wieczorowego dołączył Franek, który zagnieździł się w moich świerkach.
Poza tym robiłam nic w pięknych okolicznościach przyrody









