Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2011

136. Patataj

Dostałam wiadomość, że przesyłka dotarła na miejsce zatem mogę pokazać poczynania z tajemniczego, szyciowego weekendu. Umówiłam się na wymiankę z Dziabką, zwaną przeze mnie Dziabągiem. Ja oczywiście zamówiłam sobie sówki, a Magda zapragnęła albo serduszek albo zwierzaka dla synka. Żeby wilk był syty i owca cała obdzieliłam ich po równo, chociaż ponoć Piotruś zgarnął wszystko dla siebie. Nie bardzo wiedziałam co uszyć dla takiego smyka, ale w oko wpadł mi konik na biegunach, starałam się żeby nie było żadnej części, którą by smyk mógł połknąć. Oto konik:i serduszka dla Magdy, mają w środku lawendę, ale niewielką ilość i mogą pachnieć dopiero po pognieceniu:Dz rozpędu uszyłam jeszcze jedno malutkie serduszko. Oba mniejsze są jakby kopnięte i mają jedną połowę bardziej wyciągniętą. Jakoś takie nieforemne mi się spodobały.
Ze spraw organizacyjnych bardzo proszę o DOKŁADNE przeczytanie zasad, a w razie niepewności pytać. Już znalazłam kilka osób, które nie spełniają zasad.