Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzaki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 maja 2013

Czary mary

Dziś u Iliany kończy się wyzwanie inspirowane książką - #1 "Harry Potter". Jak to zwykle ja, w ostatniej chwili wzięłam się za tworzenie. Można było wykonać pracę w dowolnej technice, zatem tym razem pokusiłam się o pergamin. Powstała zakładka ze zwierzakiem, który kojarzy mi się ogolnie z całym filmem, ale w szczególności z Remusem Lupin'em.
Tak się prezentuje:

Wzór pochodzi ze stronki http://www.shutterstock.com/

piątek, 30 września 2011

192. Ośmiorniczka

Od kilku dni zmagam się z ostrym zapaleniem oskrzeli. Leżę martwym bykiem, ale na szczęście wysoka gorączka minęła i został tylko stan podgorączkowy. Dlatego leżenie zaczęło mnie drażnić, a że jestem grzecznym pacjentem to stosuję się do zaleceń ( nie oszukujmy się lekarz powiedział, że jak się dowie, że łaziłam to mi wpier..niczy). Postanowiłam coś podziałać. Scrapowanie odpada, bo kto chciałby mieć pościel w kleju, zostało mi szydełko, frywolitka i xxx. Zdecydowałam się na szydełko, ponieważ najdłużej je zaniedbałam i wpadł mi w oko schemat na ośmiorniczkę, który znalazłam baaaardzo dawno temu ( niestety nie jest już dostępny). Oto efekt moich zmagań łóżkowych.

poniedziałek, 30 maja 2011

153. Kolejny samolot

W weekend powstał kolejny samolot niebiesko-czerwony. Nie wiem co się dzieje z tymi dziewczynami ale mają parcie na samoloty:D Poza tym robiłam nic w pięknych okolicznościach przyrodytak to jest magnolia, która ( co jest już normą) kwitnie drugi raz na przełomie maja i czerwca, a czasem zdarza jej się zakwitnąć w sierpniu. Przecież u mnie zawsze jest inaczej:D Poza moim psem, którego znacie, towarzystwa dotrzymywali mi Zofia, która mieszka u mnie z bardzo liczną rodzinąpodobnie StefanHelmut to nawet do domu wlazł, chyba deszczu się bałBronka skubana przegryzła kwiatek, żeby się dobrać do tego co lubi najbardzieja na wieczorowego dołączył Franek, który zagnieździł się w moich świerkach.

czwartek, 21 kwietnia 2011

136. Patataj

Dostałam wiadomość, że przesyłka dotarła na miejsce zatem mogę pokazać poczynania z tajemniczego, szyciowego weekendu. Umówiłam się na wymiankę z Dziabką, zwaną przeze mnie Dziabągiem. Ja oczywiście zamówiłam sobie sówki, a Magda zapragnęła albo serduszek albo zwierzaka dla synka. Żeby wilk był syty i owca cała obdzieliłam ich po równo, chociaż ponoć Piotruś zgarnął wszystko dla siebie. Nie bardzo wiedziałam co uszyć dla takiego smyka, ale w oko wpadł mi konik na biegunach, starałam się żeby nie było żadnej części, którą by smyk mógł połknąć. Oto konik:i serduszka dla Magdy, mają w środku lawendę, ale niewielką ilość i mogą pachnieć dopiero po pognieceniu:Dz rozpędu uszyłam jeszcze jedno malutkie serduszko. Oba mniejsze są jakby kopnięte i mają jedną połowę bardziej wyciągniętą. Jakoś takie nieforemne mi się spodobały.
Ze spraw organizacyjnych bardzo proszę o DOKŁADNE przeczytanie zasad, a w razie niepewności pytać. Już znalazłam kilka osób, które nie spełniają zasad.

czwartek, 14 kwietnia 2011

132. Ozdoba wielkanocna

Żeby mi nie było przykro w pracy, że nie mam nic co przypomina o zbliżających się świętach, wydziergałam sobie koszyczek z zawartością. Przy okazji zgłaszam go na wyzwanie w Our Vintage Affair (OVA) Oto mój skromny koszyczek z kurczaczkiem.Z kwiatka wystaje nitka, ponieważ wcale nie jestem pewna czy koszyczek to jego ostateczne przeznaczenie:DA wczoraj w trakcie rozmowy z trójcą, bynajmniej nie świętą, zrobiłam sobie ........ tadammmmm..... sami zobaczcie:D Wymiary 5,5 na 6 cmPowstała wg TEGO kursu, ale szablonik robiłam sama bo przecież drukarka w domu nie posiada tonera.

wtorek, 5 kwietnia 2011

127. Dla odmiany od jajek...

... jajka ale szydełkowe. Płaskie zawieszki. Do tego kilka króliczków według schematu od Wiki45a. Zrobiłam je w zeszłym roku, ale pokazuję dopiero teraz bo wtedy jeszcze nie prowadziłam bloga robótkowego.Poza tym wykonałam jeszcze trinchie na wyzwanie w Craft ArtWork temat Ptaki. Zdjęcie robiłam dosyć późno i myślałam, że ze zmęczenia mam przymglony wzrok a to jednak źle zrobione zdjęcie. Wklejam takie jakie mam a może później uda mi się zrobić lepsze i wtedy wymienię.Materiały:
papier Tajemniczy ogród z Galerii Papieru sprezentowany przez Tengela.
stemple, kwiatek i ćwiek craftmania.pl
***
Przesyłka z broszką powinna dotrzeć do zwyciężczyni dziś, najpóźniej jutro. Możecie się stresować:D

poniedziałek, 14 marca 2011

116. Kurę daj!

U Kasi53 dostała mi się kura Bronka. Pochwaliłam się Tengelowi a ten co? Piękna! Śliczna! Chcę taką! Ja też chcę! Uszyj mi! Nawet nie zdążyłam pomyśleć, że schematu nie mam jak już miałam go w mailu. Cóż biedny robaczek miałam począć. Uszyłam. Przy okazji nie musiałam za dużo myśleć co sprezentować Onemu na urodziny. Chciał to niech ma i ma ją teraz kochać bezwarunkowo i bezdennie bo jak nie to oddawać! Kura ciut krzywa, ale jak z większością tworów to moje początki i jeszcze maszyna nam się psuje. Do tego, znając jego zamiłowanie czekoladowe otrzymał pięknie opakowaną czekoladę. Pięknie bo mi się podoba, sama wymyśliłam pudełko a jeśli ktoś gdzieś takie widział to nie pokazywać mi bo pogryzę albo nie wiem co.
Materiały:
- papier Fantasy artystyczny.com.pl
- tusz i ćwiek heyda
- kwiatki i stemple craftmania.pl
- tasiemka od Free Soul
- napis pergaminart.pl/sklep

poniedziałek, 7 marca 2011

112. Dawno nie było...

...kolczyków. No to proszę bardzo zrobione na życzenie mamy. Jak dostała broszkę z piaskiem pustyni na imieniny to rzuciła mimochodem, że przydałyby jej się kolczyki. Miała kobita urodziny w zeszłym tygodniu więc nie było problemu co jej podarować. Powstały kolczyki i zawieszka z kulek piasku pustyni o średnicy 14mm.Jako, że w weekend dorwałam się do maszyny u rodziców to powstał słonik na podstawie otrzymanego od Free Soul. Mniejszy z bardziej płaską dupką, trzeba go jeszcze dopracować. Przy oryginale wygląda jak dziecko:D

wtorek, 1 marca 2011

109. Wymianka z Kasią53 II

Dziś zaprezentuję to co poleciało do Kasi ode mnie. Pewno część z Was, odwiedzająca bloga Kasi, już widziała. Jako, że większość to nowe twory więc dziś będzie dużo zdjęć i dużo opisów:D. Zacznę do tego co Kasia zamówiła sobie i chciała nabyć, ale zaproponowałam jej wymiankę, ponieważ często u niej się czymś zachwycam. Zatem Kasi wpadły w oko sowy i zażyczyła sobie takie mieć w dwóch rozmiarach.Potem spodobał jej się motylek z łączki tylko większego chciała i w innym kolorze, zatem zrobiłam w takim niezdecydowanym żółto-pomarańczowym.do tego dołączyłam mniejszego motylka i część łączki. TU już wcześniej pokazywałam. Wzór na motylka znalazłam w jakieś książce frywolitkowej, ale zabijcie nie pamiętam. Idąc dalej w temacie frywolitek powstał wisior. Miała być zakładka wg Middi, z możliwością przerobienia na bransoletkę ale oczywiście po co sprawdzić czy ma się wystarczającą ilość kordonka. I tak w trakcie robienia trzeba było coś pozmieniać. Dostałam za swoje i za cudze. No bo skoro w trakcie wpada się na pomysł żeby dodać duży koralik, to trzeba troszkę pokombinować. Ale jakoś się udało i oto można ocenić efekt.Z tego samego kordonka wyszedł mi jeszcze mini kwiatuszek ale nie mam osobnego zdjęcia. Po frywolitkach przyszedł czas na szydełko. Kasia miała w styczniu urodziny, co oznacza że jest koziorożcem. A że znalazłam schemat na tego stworka to postanowiłam zrobić jej spóźniony prezent. Ma się ten refleks:D Oczywiście troszkę pozmieniałam. Oczy przykleiłam gotowe, bo te robione mi nie pasowały, kocham te ruchome, no i ktoś zapomniał o uszach. I tu nastąpią pieśni dziękczynne dla Mariny za pomoc w upewnianiu, że z moim rosyjskim jeszcze nie jest najgorzej. Upewniałam się u niej czy aby dobrze rozumiem co autor miał na myśli. Oto stwór, w którym obdarowana ponoć się zakochała i nawet domowników chce uszkodzić jak tylko ktoś rękę po niego wyciąga. A że Kasia to kochana dziewczyna, to koza przyniosła jej serducho:D. Jako, że przyszła właścicielka uwielbia zielony kolor, a poza tym zbliżają się święta, to do gromadki dołączyła kurka. Można ubrać w nią jajko. Męskie się nie zmieści więc Kasiu nie maltretuj Przystojniaka:D Żeby Młodej nie było przykro to dla niej też coś wydumałam. Kolorowa bransoletka i frotka z kwiatem.Żeby było bardziej zielono podarowałam jeszcze Kasi zakładkę, moją pierworodną.
A tak się prezentuje całość. Brakuje tylko słodkości, które były dla chłopaków żeby nie czuli się poszkodowani.Dotrwaliście do końca? No to pięknie. Przypominam o łapaniu licznika. Co powiecie na jakieś candy? Dawno nie było co? Jakieś propozycje zdobyczy?

wtorek, 11 stycznia 2011

84.Muuusiałam

Jakiś czas temu dostałam od Tengela schemat na krowę, z prośbą o wydrukowanie. Sama sobie też druknęłam a co. Potem wyszperałam starą bluzkę i od razu przypomniała mi się owa krowa. Długo się nie zastanawiałam i powstało takie cuś. Troszkę nie mogę się przekonać do tego tułowia bez nóg ( na oryginale były nogi ze sznurka i koralików). Ogólnie uważam, że fajna byłaby z tego torebka dla jakiejś zakochanej w krowach panienki:DOczy przyklejane, nos z guzików.Ogon z tego samego materiału zakończony rozkręconą włóczką, w oryginale był sznureczek z koralikiem.Fajna z niej mini poduszka. Chyba na podróże będę ją zabierać:D Co do nóg to się zastanawiam czy te od łosia by pasowały?
****
PS Obie Kaśki proszę o odebranie maili, jeśli nie dotarły to proszę o kontakt. Chodzi mi o Kasicę53 i Kasię z Mojego czasu relaksu.