Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choinki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 listopada 2014

Choinka

Kolejny obrazek gotowy. Tym razem mniejszy i w kształcie choinki.

piątek, 19 listopada 2010

56. Choinka

Dziś kartka w zieleniach z choinką. Oczywiście haft matematyczny, dziurkacze, koraliki ale też klej brokatowy i stempelek marker. Na dole reniferki wycięte dziurkaczem, pomazane klejem i posypane brokatem. Oto kartka: Oraz zbliżenie gdzie widać koraliki i markerowe gwiazdki. Niestety kiepsko widać klej brokatowy, który miał robić za płomyki świec.

Wzór na tą choinkę i inne cudowności znajdziecie TU.
*********
No i właśnie taki gwiazdkowy marker jest kolejną rzeczą do paczuszki.*******
Annasza Izabell Kasia- Anko tak się strasznie obijasz po tym tarasie, że w przyszłym tygodniu będzie kursik. Ania i Iza dostaniecie termin na zrobienie 10 kartek:D Kasia tylko uważaj bo to wciąga.

poniedziałek, 18 października 2010

37. Gwiazdki, choinki i złość

Jestem zła i to bardzo. Dziś o godz. 10 z kawałkiem zawitał do mnie pan z przesyłką. Ucieszyłam się, że tak szybko zrealizowali zamówienie. Podpisałam odbiór a pan do mnie, że mam zapłacić. Oczy mi na wierzch wyszły, bo już zapłaciłam za tą przesyłkę przelewem. Zatem musiałam napisać, że odmawiam przyjęcia towaru i pan odpłynął z nim w siną dal, pocieszając mnie, że zapewne wróci za jakieś 3 dni. Wcale nie czuję się pocieszona a wręcz przeciwnie. Jakieś fatum wisi nade mną. To już trzecie zamówienie z którym mam problemy. Pierwsze z tej firmy a dwa pozostałe z innej. Z tej drugiej firmy za pierwszym razem brakowało części zamówienia, a potrzebne mi było do stworzenia naszyjnika, a w drugim dostałam co innego niż zamawiałam, co też wiąże się z niemożnością zrealizowania tego co chcę. Może limit zonków pod rząd już wyczerpałam co? Poza tym nadal jestem na zwolnieniu i to pozwoli mi skończyć chustę, którą niestety musiałam odłożyć bo płuca nie wyrażały chęci współpracy z włóczką wydzielającą latające niteczki podczas robienia i pozwalały na przerobienie maksymalnie jednego rzędu. A może dlatego nie dostaję tego co chciałam, żeby mieć czas na jej ukończenie? Hmmm. Poza tym jak większość z Was pomału rozpoczynam okres świąteczny. Oto moje gwiazdki:
i choinki. Jedna z koralikami udającymi bombki + ćwiek w kształcie gwiazdki, druga z samą gwiazdką:jakby ktoś chciał wiedzieć to już ukrochmalone ( dziwne nie?:D ja i zrobione do końca). Kiedyś koleżanka kupiła mi płyn o nazwie "Ługa", jedna z blogowiczek ( skleroza nie boli zatem przepraszam ale nie pamiętam kto) napisała mi, że nie rozcieńcza tego płynu do krochmalenia. Faktycznie wszystko wychodzi bardzo sztywne, z tym że jest jedna rzecz która mi się nie podoba. Twory zmieniają lekko kolor. Może nie tyle kolor co matowieją, nie mają pierwotnego blasku kordonka. Muszę jeszcze spróbować jak to będzie wyglądało przy chociaż minimalnym rozcieńczeniu. Przypominam o kończącym się różowym candy.