Ostatnio ciężko mi się na coś zdecydować. Tak też było z udziałem w kolejnym wyzwaniu szuflady "Jesień za oknem". Powstały takie jeżyki oraz żołądź, a przy okazji dawno chodzący mi po głowie wierszyk. Najpierw miał być z jabłonią i jabłuszkiem, potem pierwsza wersja z żołędziem a na końcu to. Niestety mam tak, że chyba powinnam nosić przy sobie dyktafon, bo to co pierwotnie powstaje w mojej głowie szybko ulatuje a przypomnienie sobie jak to było graniczy z cudem. Ale nie przedłużam, przedstawiam Jeżyka Jerzego z córką Rozalką.
Idzie jeżyk leśną dróżką
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeże. Pokaż wszystkie posty
środa, 20 października 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)






