Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

wtorek, 11 stycznia 2011

84.Muuusiałam

Jakiś czas temu dostałam od Tengela schemat na krowę, z prośbą o wydrukowanie. Sama sobie też druknęłam a co. Potem wyszperałam starą bluzkę i od razu przypomniała mi się owa krowa. Długo się nie zastanawiałam i powstało takie cuś. Troszkę nie mogę się przekonać do tego tułowia bez nóg ( na oryginale były nogi ze sznurka i koralików). Ogólnie uważam, że fajna byłaby z tego torebka dla jakiejś zakochanej w krowach panienki:DOczy przyklejane, nos z guzików.Ogon z tego samego materiału zakończony rozkręconą włóczką, w oryginale był sznureczek z koralikiem.Fajna z niej mini poduszka. Chyba na podróże będę ją zabierać:D Co do nóg to się zastanawiam czy te od łosia by pasowały?
****
PS Obie Kaśki proszę o odebranie maili, jeśli nie dotarły to proszę o kontakt. Chodzi mi o Kasicę53 i Kasię z Mojego czasu relaksu.

37 komentarzy:

  1. hehe krowa ma szałową minę :D a nóżki mogłyby być takie jak ogonek.

    OdpowiedzUsuń
  2. MMMMMMMMMMMMuuuuuuuuuuuuuuu! świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krowa nieziemska, chyba nie wściekła?? bo wzrok ma obłędny ;D Zdolne Dziewczę z Ciebie,
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm, brak mi oznak, że to krowa... toś Ty sobie chyba byka uszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale się nie dziwię, że muuuusiałaś...
    Jest fantastyczna!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. i ona jest wielkości puduchowej?!?
    ja chyba muszę się nauczyć szyć! koniecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. swietna mućka ;) nogi ma pod soba i ich nie widac ;p bo wlasnie na lace sobie lezy i odpoczywa

    OdpowiedzUsuń
  8. muuuuszę to powiedzieć -bosssska jest :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miduśka nie wiem czy takie cieniasy dobrze by wyglądały:D
    Madziu mam nadzieję że nie zaraziłaś się od niej chorobą wściekłych krów:D
    Moniś dziękuję :D wściekła nie jest ... spokojna jak baranek
    Tengel no może i tak :P w końcu jam byk:P
    Basiu dziękuję:)
    Zainspirowana no tak wielka nie jest ale taki mi ni jasiek to już ujdzie:D bez głowy ma wymiary 20x14
    Kulinia o widzisz:D mądra kobieto ( ale nie daruję Ci że nie mogę rozczytać adresu u nazwiska brak:P)
    Lao:D Żyrafko:D dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna ta krówka. Ja bym ją zostawiła bez nóg.
    Wygląda na taką rozleniwioną :)))
    Maila sprawdzilam - odpisałam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. O rajusiu! Ale cuuuuudna!!! Mnie się taka podoba.
    Zgadzam się z Tengelem - chłopa brakowało, to se zrobiła ;))) Do tego przytulaśnego :)
    A maila dostałam jednego (nie wiem ile miało być) i melduję, że odpowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale się uśmiałam .... wdechowa krowa ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Grzeczne dziewczynki:D ale czy to aż trzeba publicznie nawoływać?
    Poluśka ja co na nią spojrzę to rżę:D

    OdpowiedzUsuń
  14. no to wymiary ma idealne do przytulania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko! Koniecznie nogi! Na drucikach, jakieś usztywnione, bo to jest krowa-czadowa i będzie tańczyć przez cały karnawał!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowana a myślisz że co robię:D
    Tkaitko no właśnie coraz bardziej się przekonuję do braku nóg:D zresztą w karnawale sobie nie potańczę to ona mi dotrzyma towarzystwa:D
    Elu dziękuję:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ szalejesz z maszyną! No jestem pod wrażeniem:)I Ty ponoć do mnie po naukę przyjechałaś?!
    A ten materiał to chyba z krowy jest zdjęty.Pamiętasz,jak go od Was dostałam też napisałam ,że z niego krowę uszyję :) Wyprzedziłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem całkowicie przekonana. Co oni tu piszą? Mućka po prostu leży na łące i przeżuwa. Jest oszołamiająca a ten deseń.
    Ja do tej pory wykonałam tylko mućkową bransoletkę, ale z dzwoneczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaguś no jakiś pretekst potrzebny był:D no właśnie a co z Twoją krową?
    Zdolność ja się nie mogę na nią napatrzeć:D a w szczególności na te ruchome oczy:D

    OdpowiedzUsuń
  20. No superowa ta krowa ! Gdyby była większa,to poducha na maksa wyczesana !

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaje..fajna krowa!!! I nic jej nie brakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bovi bardzo poważnie się nad tym zastanawiam :D ale bardziej żeby z samej głowy zrobić
    Kulisia Ty już wiesz o co:P a jak nie to Ci na maila napiszę
    Marinko coraz bardziej się do tego przychylam

    OdpowiedzUsuń
  23. Krowa super, ale mogłabyś jej jednak przyczepić sznurkowe nóżki... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bajer, no wymiata, a nogi ma przecież podkulone bo odpoczywa luzara :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A mi się taka bez nóżek podoba choć chyba w sumie czegoś jej brakuje... I nie o nóżkach mówię... :D
    Jest boska... zostaw taką... ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rewelacja!!!
    Nawet nóg nie potrzebuje i tak jest boska, zdecydowanie typ krowy rozleniwionej...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziabąg jakoś mi nie pasują ... za cienkie
    Mariko dziękuję:D
    Inno rozumiem że tak jak Tengelowi chodzi CI o cycki:D
    Mazmika coraz bardziej stwierdzam że tym rozleniwieniem do mnie się upodobniła:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj Marzenko bardzo ziemska:D powiem więcej bez tych nóg to nawet przyziemna:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna ta Łaciata:) Czy istnieje szansa na to, że podzielisz się wzorem na krówkę? Chętnie bym taką uszyła:)
    pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro Ty ją szyłaś to muuuusi być ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarz :D