Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

czwartek, 21 kwietnia 2011

136. Patataj

Dostałam wiadomość, że przesyłka dotarła na miejsce zatem mogę pokazać poczynania z tajemniczego, szyciowego weekendu. Umówiłam się na wymiankę z Dziabką, zwaną przeze mnie Dziabągiem. Ja oczywiście zamówiłam sobie sówki, a Magda zapragnęła albo serduszek albo zwierzaka dla synka. Żeby wilk był syty i owca cała obdzieliłam ich po równo, chociaż ponoć Piotruś zgarnął wszystko dla siebie. Nie bardzo wiedziałam co uszyć dla takiego smyka, ale w oko wpadł mi konik na biegunach, starałam się żeby nie było żadnej części, którą by smyk mógł połknąć. Oto konik:i serduszka dla Magdy, mają w środku lawendę, ale niewielką ilość i mogą pachnieć dopiero po pognieceniu:Dz rozpędu uszyłam jeszcze jedno malutkie serduszko. Oba mniejsze są jakby kopnięte i mają jedną połowę bardziej wyciągniętą. Jakoś takie nieforemne mi się spodobały.
Ze spraw organizacyjnych bardzo proszę o DOKŁADNE przeczytanie zasad, a w razie niepewności pytać. Już znalazłam kilka osób, które nie spełniają zasad.

24 komentarze:

  1. Będzie radość w domku szczęściary:)

    OdpowiedzUsuń
  2. już jest i to bitwa o serca:D

    OdpowiedzUsuń
  3. koń wymiata, to znaczy galopuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super koń ,chłopiec się ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja dziękuję! I Piotruś też :) Dzięki za info, że pachną po zgnieceniu, sama bym na to nie wpadła, myślałam, że "tylko" dekoracyjne. Pachną rzeczywiście :) Już odzyskałam moje serca, podobają mi się takie kopnięte!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Konio wyszedł Ci rewelacyjny!
    Zapomniałam napisać, że kurczaczek matematyczny w kasku na głowie bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo, na takiego konika szyciowego choruję od dawna - na razie nie mam czasu sobie go uszyć, ale...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaszalałaś krawiecko :)
    Świetne serducha, a konik porywający!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Konik jest świetny! B. uroczy :) Serduszka również. Mi serduszka zawsze wychodzą nieforemne (ach ta moja umiejętność szycia ;)) ale takie 'krzywulce' mają w sobie to coś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny upominek, z takiego konika to sama bym się uciszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny konik,a kopniete serducha maja swoj niepowtarzalny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne serducha, ale konik po prostu rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aguś,konik wyszedł Ci świetnie! Tak sobie myślę,że gdybyś zrobiła zdjęcie na jakimś jednolitym ,jasnym tle to jeszcze lepiej byłoby widać jaki jest fajny.Ale i tak bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. widzę ze jednak koń nie taki straszny i bez szablonu można sobie poradzić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Konik Aga wyszedł po prostu BAJERANCKO.
    Ps. mam nadzieję że nie łamię zasad, w razie co poszę o usunięcie. Swoją drogą bardzo mi się one spodobały...Pozdrawiam Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziabąg cieszę się okrutnie:D
    Kasia to nie kask to skorupka:P
    Madzia jak Cię już najdzie na szycie to powiem CI gdzie go szukać:D
    Moni, Mazmiczko, Aneladgam, Kulinko, Guni, Dzięki dziewczyny.
    Aguś robiłam i jednak na tym bardziej mi się podobało
    Magdo nie z szablonu tylko z rysunku znalezionego w necie, który mi posłużył za szablon i chyba nie tylko mi
    Aguś jak na razie nic nie złamałaś :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarz :D