się chwalę, ponieważ dotarły do mnie kolejne prezenty urodzinowe. Od Kasi53 poducha z szydełkowym frontem, do kompletu serwetka okrągła i słodycze, niestety naruszone. Poducha fantastycznie wpasowuje się do sypialni i już zajęła tam honorowe miejsce.

Pokazuję zaległe papierki, które stworzyła Middia, a które najbezczelniej zwinęłam ze stołu w ramach drugiej części prezentu urodzinowego.
Kolejny prezent to łączony od Asi i od Alojka. Od Asi dostałam przepiękny chustecznik, niebiesko-brązowy i na dodatek z sową!
Zakochałam się w nim na amen, a w związku iż znowu rozpakowywałam prezent przy mamie musiałam użyć mocnych argumentów by go nie zwinęła. Jest tak misternie wykonany, że szok. Zero zagięcia, zero zacieków - mistrzostwo świata. Jeśli kiedykolwiek będziecie potrzebować takiego oryginalnego prezentu to bez wahania polecam. Do chustecznika dołączona była zawieszka.
I jeszcze świeca od Joli oczywiście niebieska, nie wiem jak ona to robi ale równie okrutnie mi się podoba i niedoczekanie żebym ją zapaliła.



Pokazuję zaległe papierki, które stworzyła Middia, a które najbezczelniej zwinęłam ze stołu w ramach drugiej części prezentu urodzinowego.
Kolejny prezent to łączony od Asi i od Alojka. Od Asi dostałam przepiękny chustecznik, niebiesko-brązowy i na dodatek z sową!
Zakochałam się w nim na amen, a w związku iż znowu rozpakowywałam prezent przy mamie musiałam użyć mocnych argumentów by go nie zwinęła. Jest tak misternie wykonany, że szok. Zero zagięcia, zero zacieków - mistrzostwo świata. Jeśli kiedykolwiek będziecie potrzebować takiego oryginalnego prezentu to bez wahania polecam. Do chustecznika dołączona była zawieszka.
I jeszcze świeca od Joli oczywiście niebieska, nie wiem jak ona to robi ale równie okrutnie mi się podoba i niedoczekanie żebym ją zapaliła.







































