Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

czwartek, 28 lipca 2011

168. Nie do końca zadowolona i niespodzianka

Ano nie do końca jestem zadowolona ze swojego nowego sutaszowego twora. No ale jak się nie ćwiczy to nic z tego nie będzie. Oto słoneczko w trzech odsłonach na różnych tłach.I jedna fotka większa żeby lepiej było widać krzywulce
I jeszcze niespodzianka. Wielka i ogromna. Oglądając u Ewy słodkie bukieciki ciągle jej gadałam, że jak coś słodkiego zjem i przytyję to będzie tylko i wyłącznie jej wina. A ta wzięła i się zemściła. Przysłała mi takie cuuuudeńko wraz z kartką - jakby ktoś nie widział to dla wyjątkowej osoby ta kartka:D Moja mina bezcenna. Ewuś dziękuję za tak ogromną niespodziankę.

42 komentarze:

  1. Gooopia jesteś!!! Super wisior i ja tu żadnych krzywulców nie widzę. Jak by to powiedziała pewna osoba... jesteś arogancka... he... he...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co... masz fajny dzyndzel... znaczy się wisior :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aśka samaś gupia:P Idź do okulisty ... jak wół widać że na dole środek nie wypada po środku a i płatko-promyki nierówne
    Młody dzyndzel to Ty masz ale nie wiem czy fajny bo nie widziałam:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałaś? Fajny jest......
    A co do nierówności to Ty popatrz lepiej na niektóre prace w sieci... i od razu Ci kompleksy znikną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A idź i się czep tramwaja - co Ty chcesz od tego sutaszu? Weź no się ogarnij ;)
    Ależ ja się naobgryzałam paluchów w oczekiwaniu na info od Ciebie. Jeszcze jak zobaczyłam, że się Kasicy dopytujesz o awizo... hehhe :D Normalnie komp włączony i co rusz do poczty - dostała? nie dostała? I proszę bardzo - spodziewaj się niespodziewanego :) A na drugi raz jak dostaniesz awizo - to bieg na pocztę, a nie trzymasz biednych ludzi w napięciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie wiem gdzie ty te krzywulce widzisz :) Wisior perfekcyjny ,az mi szczęka opadła ,i te kolory ...cudo,a niespodzianka też fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chwaliłaś się że widziałaś jego dzyndzla:D ... moje mają być proste i koniec

    OdpowiedzUsuń
  8. Inesko ja tam patrze przez okulary i przez lupę i Asia ma rację.... gooopia jesteś bo jest super :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewuś ja ćwiczę swoją słabą silną wolę:D a niespodziankę zrobiłaś mi przeogromną ... czepiam się swojego krzywulca bo widzę niedoróbki i koniec
    Elu Kasica mówi że twórca jest swoim największym krytykiem i to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam... :) ... ale o którym ty myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Młody wisior czy Twój dzyndzel:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Aśko no i tym co to facet tylko jeden dzyndzel posiada:D

    OdpowiedzUsuń
  13. NIE MYLI SIĘ TEN, KTO NIC NIE ROBI.
    I TYLE :)
    Dość już tej krytyki - ja bym takiego "krzywulca" z pocałowaniem ręki bym przygarnęła - dla mnie sutasz to czarna magia, więc szacun, kochana, szcun :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ines - i wisior i dzyndzel :P :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Rację mają Ci, którzy nie widzą krzywulców bo po prostu ich w tym wisiorze nie ma Ines!!!! A wiem co mówię! Koniec kropka!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie świńtuszyć mi tu, bo Jola przeczytać nie będzie mogła :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ewka bo zobaczysz....
    Młody pokaż:D
    Reniutek moje oko widzi wszystko - tak rzecze król Julian:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Aśko Jola się sama obroni:D

    OdpowiedzUsuń
  19. nie knuj, nie knuj ;) I nie odgrażaj się bo Ty zobaczysz... :D

    OdpowiedzUsuń
  20. :D w końcu nazwałaś mnie knują a ja zawsze coś knuję

    OdpowiedzUsuń
  21. Wisior jest przepiękny. Krzywości jego są w nim najpiękniejsze. I jak Ci coś nie pasi to możesz mi go oddac :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ewka nie strasz:D
    Mioducha uważaj czego sobie życzysz:P

    OdpowiedzUsuń
  23. czuję się w pełni odpowiedzialna za swoje życzenia ;o)

    OdpowiedzUsuń
  24. Twój ma piękne zestawienie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  25. ehehhehehe zoczę co moja Aśka na to i potem możemy negocjować:D

    OdpowiedzUsuń
  26. no widzę kolejka do wisiora :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ines -ja nie straszę, ale wiesz jak się masz...
    i nie ma się co dziwić, że kolejka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. jestem pod wrażeniem, poważnie, piękne to!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wisior śliczny, a te maciupeńkie przesunięcia tylko potwierdzają, że to nie wyszło spod maszyny a cudnych rąk artystki :)
    Słodkości prześliczne dostałaś, ja bym chyba nie wytrzymała i plombę zerwała :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Miduśka w szoku jestem
    Ewa...:D niech Ci będzie Ewa
    Joluśka krzywe mówię wrrrr
    Darias dzięki ... plomba czeka na zerwanie kiedy będę oglądać bloga Ewy

    OdpowiedzUsuń
  31. Inesko, no na co Ty narzekasz? Na co? Super wyszło!

    I pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesssssssssu!!! Babo
    jedna! te krzywizny to cała esencja rękodzieła!

    OdpowiedzUsuń
  33. W końcu i tu dotarłam ponownie:)
    Nie ma powodów do niezadowolenia, bo ten wisiorek jest rewelacyjny!:)
    Prezent świetny,
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne to słoneczko, ciepłe, bursztynowe, bardzo ładne!
    A słodycze, hmmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Buuuu Mioducha była pierwsza... sniff sniff
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. O rany-ale się rozgadaliście! :D
    Ja już Twój sutasz mam, ale w takim kolorze to nic wiszącego nie mam (dzyndzli też nie, a mam dwa, hihi!) Kolejka do słoneczka długa, ale jak poprzedniczki zrezygnują, to ja chętna jestem...albo może candzik jakiś mały?! I jak byś nie gadała, że coś nie wyszło to NIKT by nie zauważył! Mnie się podoba :D
    Prezencik dostałaś po prostu zajefajny i baaardzo żałuję, że nie widziałam Twojej miny przy rozpakowywaniu!!! Zeżarłaś już, czy dalej tylko oczy napawasz?!

    OdpowiedzUsuń
  37. Romuśka nic na to nie poradzę:D
    Miniśka widziałam że się byczyłaś w górach:D
    Madziu kolejka rośnie a Ty nie kombinuj tylko uszyj:D
    Kaśko chyba tak trzeba będzie zrobić skoro tyle chętnych:D pomyślę ... jeszcze nie zeżarłam prezenciku tylko się gapię:D szkoda mi go niszczyć

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak już w końcu zjesz to napisz czy dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kasiu musi być dobry bo to żelki:D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarz :D