Zabrania się kopiowania. Teksty na tym blogu są mojego autorstwa i nikt nie ma prawa się nimi posługiwać.
Wierszyki powstają w mojej głowie, karteczki i inne dziergawki zrobione własną ręką. Jeśli nie to będzie odpowiedni dopisek. Nie kradnij ... za to można posiedzieć niekoniecznie w miłym towarzystwie.
©Copyright by Ines
PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE
All Rights Reserved
Prawo autorskie (ustawa z 4 lutego 1994 r.)

Obserwatorzy

wtorek, 17 maja 2011

146. Dla komunistki

Jako, że moja chrześnica całkiem niedługo pójdzie do I komunii wydziergałam jej torebeczkę. Miała być pelerynka, ale niestety moje ręce nie współpracują a zdrowia nie mam zamiaru stracić. Wiem, że niby mogę robić po kawałku, ale ja tak nie lubię. 3-4 dni to jeszcze ujdzie, ale potem to już mi wychodzą kocopały. No i jeszcze chodzę obecnie na rehabilitacje co pogorszyło moje samopoczucie. Najlepszym na to dowodem jest, że poprzednie pudełko powstawało 3 dni ... masakra...
Zatem żeby ciut zagłuszyć sumienie powstało takie coś z podszewką i wstążeczkowymi rączkami.zbliżenie na kwiatek, który ma w środku koralikna stojąco otwartai zamkniętaMama obdarowanej zachwycona, bo przez nią przekazywałam. Nie wiem jak zareagowała chrześnica, ale dowiem się podczas komunii. Jeśli będzie ją miała to znaczy, że się podoba jeśli nie to nic więcej jej nie wydziergam:D.
******
I jeszcze taka mała dygresja co do zapisów na candy. Załamka totalna bo nie wiem czy ja niezrozumiale piszę, czy niektórzy mają problem z czytaniem. Jest jeszcze opcja, że w ogóle nie czytają. Jak mi się zachce to siądę i wykasuję od cholery komentarzy, niestety. Albo w dniu losowania będę męczyć randoma do skutku, aż trafi na osobę która spełniła wszystkie zasady.
Ci co często zaglądają przyzwyczaili się do moich wybryków. w postaci odmiennych zasad w candy. Zatem Ci co są początkującymi odwiedzającymi proszeni są o skupienie się. TU BYWA INACZEJ NIŻ WSZĘDZIE:D

23 komentarze:

  1. Ojoj, i to ojoj z kilku powodów. Pierwsze ojoj dotyczy torebki - jest śliczna, ja podziwiam Cię i Twoje ręce. Myślę, że chrześnica - komunistka (też tak nazywam dzieci komunijne ;)) będzie z przyjemnością nosić torebeczkę do komunijnej sukienki. Drugie ojoj dotyczy Ciebie moja Droga - ze smutkiem czytam, że zdrowie szwankuje. Życzę, żeby rehabilitacja przyniosła zamierzony efekt (choć jak sama na własnej skórze się przekonałam jak różnie z tym bywa), no i żeby Tobie się humor poprawił wraz poprawą jakości bytu w sensie zdrowotnym. I trzecie ojoj - dotyczy candy - chyba faktycznie jest gros ludzi, którzy nie czytają tylko myślą "o, jest candy, to się dopisuję" i na pewno jest to frustrujące dla organizatora. Ech...
    Słoneczka Ci życzę i uśmiechu. Mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja komunistka z poncza się cieszyła to może i z torebki się ucieszy. Ano kręgosłup nadal szwankuje po wypadku. Co do zapisów to ja bym chciała wiedzieć jeśli coś niezrozumiale piszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam talent. Ja nie mialabym pojecia jak sie zabrac do takiej torebki.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślałam, że po rehabilitacji to powinno być lepiej?!!!
    No, ciotka - przyznaję, że się niezwykle postarałaś! Domyślam się, że zdjęcia nie oddają jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebeczka prześliczna!!! Myślę, że ta "mała komunistka" nie będzie jej chciała wypuścić z rąk jeszcze długo po komunii, i będziesz musiała dorobić jakieś kolorowe kwiatki, żeby była na okazje wszelkie:D :D
    Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. łaaaał!!! Śliczna! Brawa ogromne za wykonanie, sama bym z takim woreczkiem chodziła (tylko nie białym) ;)
    p.s. mam nadzieje, ze zrozumialam zasady zabawy, bo jak nie to znaczy ze nie umiem czytac ze zrozumieniem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku ,komunistka powinna być zachwycona !torebka jest naprawdę fantastyczna .
    Mam nadzieje ,że nic nie skaszaniłam w moim zapisaniu sie na candy ;)
    Pozdrawiam i życze ,żeby rehabilitacja pomogła :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Torebka bardzo ladna tylko plisss nie osadzaj komunistki zbyt pochopnie, bo jesli nie bedzie miala torebki moze sie okazac,ze ...ksiadz zabronil pod kara odebrania jej w dniu komunii pod kosciolem-tak bylo w przypadku mojej corki.Ksiedza przesladowala mysl dziewczynek grzebiacych w torebkach w czasie mszy i...zabronil posiadania jakichkolwiek.Buziaki zdrowotne przesylam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna torebeczka :D Komunistka będzie na pewno zadowolona :D
    oj... ja juz też się zastanawiam czy dobrze przeczytałam regulamin Twojego candy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strzeliłaś bardzo elegancką torebeczkę!Śliczniutka.
    Zdrowiej szybko i wracaj z uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Torebkę śliczną wydziergałaś!!!
    Ja to pozostaję na etapie pojedyńczego kwiatka, jeśli chodzi o szydełkowanie... a Ty się Kochana tak nie forsuj, mam nadzieję, że rehabilitacja przyniesie dobre skutki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Inesko, śliczna torebka!

    OdpowiedzUsuń
  13. jak na razie do Waszego zapisu nie mam zastrzeżeń :)dzięki za życzenia powrotu do zdrowia
    Agelko gdzieś bywała?

    OdpowiedzUsuń
  14. oj sliczna ta torebusia, Inesko, zdrowka zycze.

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieję, że ja się zapisałam dobrze... wypadałoby jednak, żebym umiała czytać... :D

    OdpowiedzUsuń
  16. To ja za rok znowu do komunii chyba pójdę, skoro tu takie ładne torebki rozdają hihihihi.
    A gdzie to candy? O ja niewierna - przegapiłam ;o)))
    Idę szukać.
    Buziak

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaszalałaś! Torebeczka świetna i na pewno komunistce przypadnie do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Och przepiękne :)Torebeczka rewelacyjna!Cudo!
    Dużo uśmiechu i zdrówka życzę!Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ ci zazdroszczę, że masz torebeczkę za sobą - ja jestem w połowie i końca nie widać :( A w niedzielę komunia. heh.

    OdpowiedzUsuń
  20. Torebeczkę podziwiam i bardzo mi się podoba sama w życiu takiej, ani innej bym nie zrobiłabo podobnie jak Mazmika pozostałam na etapie pojedyńczego kwiatka :)
    Co do candy to pewnie nie czytają, no cóż, są tacy :/
    Zdrowiej szybciutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. woreczek cudowny... bardzo często zaglądam do Ciebie, chociaż nie zawsze zostawiam po sobie ślad, ostatnie wyjazdy, właśnie na komunie i ten brak czasu, dzieciaki itp... twoje pomysły i wykonania są zaskakujące... przesyłam cieplutkie pozdrowienia...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarz :D